Mokre prześcieradło o trzeciej nad ranem, wybudzony i marudny maluch, a do tego pranie zamiast snu – jeśli ten obrazek brzmi znajomo, pewnie zaczynasz się zastanawiać, czy pieluchy wielorazowe na noc w ogóle się sprawdzają. Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość: sprawdzają się znakomicie, a nocne przecieki nie są wadą wielopieluchowania ani powodem, by z niego rezygnować. To po prostu sygnał, że zestaw, który świetnie działa za dnia, nie udźwignie 10–12 godzin nieprzerwanego snu. Sekret tkwi w jednym: noc rządzi się innymi prawami niż dzień i wymaga innej konfiguracji. Zamień szybką, cienką pieluchę dzienną na chłonny, „pancerny” zestaw nocny, a suchy poranek przestanie być kwestią szczęścia. Poniżej pokażemy, jak taki zestaw skompletować – od formowanki i wełnianego otulacza po dobór wkładów do wieku dziecka.