loading...

Które pieluszki dla ceniących czas?

17.09.21
otulacze wełniane

Do skóry trzeba podchodzić z wielką delikatnością. W zależności od tego jak bardzo jest ona wrażliwa trzeba dobierać jej odpowiednie materiały, które jej nie podrażnią, ale będą miłe w dotyku i nieuczulające. Zwłaszcza skóra dziecka wymaga największej uważności i troski. To sprawa, której nie można bagatelizować.

Pewnie nie raz zastanawialiście się z jakiego materiału powinny być pieluszki, by maluszkowi było w niej wygodnie i komfortowo. Jest jednak jeszcze jedne kryterium, które decyduje o zakupie konkretnego produktu. Jest nim czas i energia, którą dysponują rodzice. Jeśli jesteście wobec siebie szczerzy i zastanawiacie się prosto - które pieluszki są dla osób bardziej leniwych - to ten artykuł jest jak najbardziej dla Was.

PUL czy wełna?

Wszystko zależy od tego jakie ma się oczekiwania wobec produktu. Możesz być rodzicem bardzo zorganizowanym, ale - jak to z dzieckiem bywa - miewasz mniejsze lub większe sytuacje rodzicielsko-problematyczne, dlatego uwierz mi pieluszki nie mają w tym momencie aż tak wielkiego znaczenia, tutaj potrzeba albo wsparcia albo większej mobilizacji. Mimo to warto się dowiedzieć jakie zalety mają zarówno pieluszki z materiału PUL i z wełny, by w razie sytuacji kryzysu lenistwa wiedzieć co bywa bardziej czasochłonne i co zastosować, by choć trochę pomóc sobie w codziennych obowiązkach.

Mylące pierwsze wrażenie

Z pieluszkami z wełny początkowo trudno się zaprzyjaźnić. Wydają się one istnym siedliskiem bakterii poprzez ich eksploatowanie. Nie pierze się ich po każdym użyciu. Wydaje się to niehigieniczne, by miały wietrzyć się jedynie przez godzinę i następnie być dalej użytkowane.

Dla rodziców, którzy są zwolennikami czystości, na początku wydaje się to nie do pomyślenia. Po jakimś czasie wełna okazuje się materiałym doskonałym dla pieluszki! Użytkowanie wełny niesie ze sobą inne dodatkowe obowiązki, o których warto wiedzieć, jeśli planuje się zakup takich właśnie pieluszek.

Prawdziwe SPA dla wełny, czyli lanolinowanie

Wełna zawiera w swym składzie lanolinę, dzięki której pieluszka może być używana do swoich mokrych celów! Ma właściwości hydrofobowe, co sprawia, że woda nie wsiąka w materiał otulaczy, ale pozostaje na jego powierzchni, dlatego wystarczy godzina wietrzenia, by ona wyparowała!

Lanolina ma właściwości antybakteryjne. W pieluchach z wełny nie ma szans na drobnoustroje, za to mocznik rozkładany jest na sól i wodę, dzięki czemu po użyciu nie wyczujemy z nich brzydkiego zapachu! Na dodatek, jeśli nie jest wilgotna, to spokojnie może być użyta ponownie! 

Wspomniana czasochłonność wchodzi teraz dumna na scenę. Przy wszystkich korzyściach wełnianych pieluszek trzeba wspomnieć o tym, że występująca w nich lanolina ulega stopniowemu wypłukiwaniu. Jeśli przeoczy się ten problem to pewnego razu może dojść do nieprzyjemnej sytuacji - do przecieku! 

20-minutowa kuracja lanolinowa pomoże, by przywrócić prawidłowe funkcje pieluszki! Początkowo dla niewprawionych jest to proces trwający bardzo długi czas, ale jak tylko osiągnie się wprawę, to mija ona sprawnie i w mgnieniu oka.

By wykonać prawidłowo proces lanolinowania można skorzystać z gotowej kuracji, którą rozpuszcza się w wodzie, a następnie oczekuje aż wystygnie. Można również rozpuścić lanolinę bezwodną w roztworze z mydłem. To, co ważne, to temperatura - musi być ona zbliżona do tej, z której wyjęliśmy właśnie wełniane pieluszki.

Lanolinowanie to nic innego jak przywracanie włóknom wełny zewnętrznej warstwy ochronnej. To dzięki niej otulacze są chronione przed wilgocią. Koniec z przeciekami! Należy to powtarzać co 2-3 miesiące lub w momencie kiedy dostrzeżemy, że jest to konieczne. 

W przypadku gorszego, leniwego dnia procedura wyprania i wysuszenia pieluch może wydłużać się w nieskończoność i zająć rodzicom dzień, dwa, a nawet tydzień! Jest to niewątpliwy minus pieluszek wełnianych. Bez zapasowych pieluch bywa wtedy bardzo ciężko.

Pranie i pranie, wszędzie pranie...

Potrafi to być bardzo czasochłonne i męczące! Dla początkujących zwłaszcza! Przy posiadaniu dobrej pralki sytuacja jest dużo łatwiejsza, jednak niekiedy pozostaje rodzicom standardowe pranie ręczne. Kilka razy w miesiącu trzeba więc pieluszki traktować wodą, zapierać i następnie osuszać ręcznikiem! Kiedy do życia wkrada się lenistwo trudno przełknąć wszystkie te czynności z uśmiechem!

Co to za PUL?

Jest materiałem zbliżonym do jednorazówek. Po każdej mokrej pieluszce otulacz trzeba wyprać, by ponownie go używać. Bez problemu wypierzesz je w pralce i zazwyczaj przy posiadaniu odpowiedniej ilości pieluszek z tego materiału pranie co dwa dni wystarcza. Kiedy się suszą potrafią wypełnić każdy kąt domu! Dobrze mieć na stanie suszarkę bębnową, która zaoszczędzi rodzicowi sporo czasu.

Pieluszki PUL są prane i okazjonalnie traktuje się je strippingiem, który stosuje się na część chłonną otulaczy wełnianych pieluszek. Poza tym PUL nie wymaga już innych czynności pielęgnacyjnych. Nie jest to jednak materiał posiadający same pozytywne aspekty. 

Ryzyko częstego przeciekania

Z materiałem PUL istnieje większego ryzyko przecieku pieluszki. Z  rodzicielskich doświadczeń wynika, że nawet co druga pielucha nie uchroniła się przed powodzią. W konkursie na brak większej ilości przeciekających płynów wygrywa wełna, która jest materiałym bardziej oddychającym i bez problemu odparowuje wilgoć!

Pieluszki wełniane są bardziej intuicyjne. Można się zorientować, kiedy będzie potrzebna ich zmiana! Jest to dużo bardziej komfortowa sytuacja dla rodzica, który nie musi zbyt często przebierać swojego dziecka.

Twój koszyk zawiera

0 produktów produkty produkt

close modal Icon
Brak produktów. Kiedy dodasz produkty do koszyka pojawią się one w tym miejscu.