Jak często zmieniać pieluchę wielorazową?

paź30

Jak często zmieniać pieluchę wielorazową?

Dziś na warsztat weźmiemy częstotliwość z jaką należy przewijać dziecko.

 

Jak często należy zmieniać pieluchę dziecku? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta ani jednoznaczna. Dotyczy się to zarówno pieluch jednorazowych jak i pieluszek wielorazowych. Jednakże my jako zwolennicy pieluchowania wielorazowego oraz promotorzy i samozwańczy eksperci z tej dziedziny skupimy się właśnie na wielorazówkach. W innym wypadku wyraźnie zostanie wskazane, że chodzi o jednorazowe pieluchy.

 

Na jednej z ulotek najpopularniejszego kremu na odparzenia dla dzieci (nie ma tu reklamy) spotkałem się kiedyś z krótką wzmianką, że pieluchy jednorazowe należy zmieniać dziecku co maksymalnie 3 godziny. Reklamy "pampków" mówią co innego, prawda? Nieważne czy są to pieluchy jednorazowe ekologiczne, po zrobieniu siku przez dziecko taka pieluszka przestaje oddychać i dziecko zaczyna się kisić. Chcecie to poczuć? To owińcie się w pasie folią stretch na 3 godziny i normalnie chodźcie, biegajcie, skaczcie. Nie musicie robić siku, zostawcie sobie tę odrobinę godności. Może też lepiej nie wychodzić w takim ubranku na dwór, zwłaszcza jeśli mieszkacie obok zakładu zamkniętego ;) 

 

W przypadku jedynych słusznych pieluszek, a więc tych wielorazowych sprawa ma się nieco inaczej. Dużo zależy od tego jakich używamy wkładów chłonnych, z czego są zrobione, a może to formowanka lub AIO. Nie będziemy wyważać otwartych drzwi, dlatego odsyłamy Was do wyników testów chłonności różnych wkładówCo prawda od 2016 roku dużo się zmieniło i na rynku pojawiła się cała masa nowych wkładów jednakże pewne prawidłowości można zauważyć na podstawie tych wyników. Personalnie nie promuję wkładów z syntetycznych włókien i staram się jak mogę nie sprzedawać ich w swoim sklepie. Zdecydowanie wolę wkłady naturalne lub z naturalnych surowców, bo wiskozy bambusowej nie można nazwać do końca naturalnym wkładem. Najprostsza zasada jest taka, że im grubszy wkład tym więcej wchłonie. Dlatego najwięcej chłoną formowanki, bo chłoną całą swoją powierzchnią. To zazwyczaj je proponuje się na dłuższe podróże czy na noc.

 

Drugą rzeczą jaką należy wziąć pod uwagę jest to jak często Twoje dziecko robi siku i jak jest ono obfite. Możesz sobie w ten sposób mniej więcej obliczyć ile czasu wytrzyma pieluszka. Najwięcej i tak daje doświadczenie. Wystarczy jednak, że przyjdzie choroba, ząbkowanie, skok rozwojowy, lub inna nagła zmiana w życiu i rytm dziecka zostaje zaburzony. Dziecko się "psuje" i robi siku co chwilę, dużo... kataklizm ;) Właśnie, dlatego nie jesteśmy zwolennikami dobierania ilości pieluszek na podstawie kalkulatorów, które wyliczają, że 24 pieluchy wystarczą na 3 dni. Bzdura! Z naszego doświadczenia wynika, że noworodek/niemowlak siusia ok. 30 razy na dobę. Nasz Drugorodny średnio 3 razy na godzinę a w nocy tak co 2 godziny.

 

Trzecia rzecz to tolerancja Twojego dziecka na mokrą pieluszkę. Niektóre dzieci subtelnie dają znać (drąc się wniebogłosy), że zrobiły siku i trzeba je przewinąć. Nie ma tu znaczenia, czy mają jakieś warstwy izolujące od wilgoci jak mikropolar czy coolmax. Takie dzieci są i trzeba się z tym pogodzić zmieniając częściej pieluszkę.

 

Czwarte i najważniejsze to nasze podejście do zmiany pieluszki. Są dwa skrajnie różne trendy.
Jeden zakłada zmianę pieluszki mniej więcej co 2 godziny jak już dziecko zrobi na tyle dużo siku, że pieluszka dużo więcej nie wytrzyma i będzie grozić to przeciekiem. Te 2 godziny to tak szacunkowo, bo trzeba spojrzeć na 2 powyższe akapity.
Drugie podejście jest nam bliższe. My (tu już nie mogę napisać w liczbie pojedynczej) zmieniamy dziecku pieluszkę od razu jak zrobi siku. Czy przysparza nam to więcej roboty? No cóż... tak, bo samo się nie przewinie (ma teraz niecałe 5 miesięcy). Czy pieluszka może wytrzymać więcej? Często tak i jest nam trochę szkoda dawać do prania lekko mokrą pieluszkę. Z drugiej strony uważamy, że nasze dziecko zasługuje na szacunek od pierwszego uderzenia serca, a więc jeszcze zanim się urodziło. Nasz szacunek do niego wyrażamy między innymi poprzez zmianę pieluszki. Nie trzymamy go w moczu o kupie nie wspominając, bo sami nie chcielibyśmy chodzić w zasiusianych majtkach. 

 

Także ciężko jest określić jak często zmieniać pieluszkę dziecku. My uważamy, że po każdym siku i to od razu jeśli tylko warunki na to pozwalają.

 

Żeby jeszcze nieco zamieszać w tym garnku powiem, że to odnosiło się do zmiany pieluszki w dzień :D W nocy sprawa wygląda z pozoru nieco inaczej. Dlaczego? Delikatnie mówiąc, dlatego że człowiek w nocy śpi. Dziecko robi siku rzadziej (jeśli śpi, a nie ma ochotę potańczyć). Często mówicie nam, że w dzień zmieniacie pieluszki od razu jak zrobi dziecko siku a w nocy to jednak nie, bo śpicie. Często nie zmieniacie pieluchy wcale dając jakąś bardzo grubą. OK, macie prawo do wypoczynku, bo jest on bardzo potrzebny. W końcu, żeby efektywnie zająć się dzieckiem w dzień kiedyś trzeba naładować akumulatory. Jeśli jest tylko jedno to można mieć wspólne drzemki, co przy starszych dzieciach odpada :/ Napisałem jednak "z pozoru" i zrobiłem to celowo. Czy w nocy dziecko nie siusia? Czy w nocy zasługuje na mniej szacunku? Czy to są podwójne standardy, wersja na dzień i na noc? My jednak zmieniamy pieluszkę w nocy tak ze 4 razy. Wygląda to tak, że dziecko budzi się z głodu i najpierw zmieniamy pieluszkę a dopiero potem dostaje płynny "środek usypiający".

 

Na dzień pisania tego artykułu to nie zmieniliśmy Pierworodnej pieluszki od 6 dni. No może słowo zmieniliśmy jest na wyrost, bo zakładamy ją dopiero kiedy zaśnie, a rano zdejmuje ją sama chwilę wcześniej budząc mnie uroczymi słowami "tata, psi-psi". Mówi je tak cichutko, że tylko mnie to budzi. Znacie to uczucie kiedy łóżko najbardziej przyciąga, kołdra jest taka cieplutka a tu Dar od Boga wyraża swoje potrzeby. Cóż począć... trzeba wstać i zacząć dzień przy nocniku :)

 

 

Autor: Paweł Bogusz

paź  30