Jak wybierać dobre kosmetyki dla dzieci

sie08

Jak wybierać dobre kosmetyki dla dzieci

Rodzi Ci się dziecko, idzie do przedszkola, potem do szkoły, dorasta. W końcu ma swoje własne dzieci i przychodzi do ciebie po porady. Kochasz je, więc chcesz dać mu to, co najlepsze. Chwileczkę, zabrzmiało to jak reklama nutelli! Prawda jest jednak taka, że tak właśnie jest. Chcesz żeby twoje dziecko rozwijało się prawidłowo. Karmisz je tym co zdrowe. Kupujesz ubrania i zabawki z naturalnych materiałów. Wiesz, że kosmetyki dla niego również powinny być jak najlepsze. Ale czy wiesz jak wybierać dobre kosmetyki dla dzieci? Podpowiemy ci jak to zrobić.

Przede wszystkim skład

Składniki kosmetyków dla dzieci powinny być naturalne. Zapomnij o drogeryjnych produktach nafaszerowanych chemią. Być może gdy zaczynasz ich używać twoja skóra i włosy wyglądają fajnie. Niestety po pewnym czasie okazuje się, że efekty są odmienne od założonych. Czy tego chcesz dla twojego dziecka? Na pewno nie. Czego więc szukać w kosmetykach?

Na suchą skórę aloes, lanolina i masło shea

Być może zdarzyło ci się przykładać ucięty liść aloesu na oparzone miejsce. Jednak aloes ma również wiele innych zastosowań. Używaj go, gdy twoje dziecko ma przesuszoną skórę. Nawet wtedy, gdy jego skóra się łuszczy albo gdy ma egzegmę. Aloes z powodzeniem można łączyć z olejami (np. olejem kokosowym). Dzięki temu jego aplikacja jest łatwiejsza i przyjemniejsza. Olej zatrzyma wodę w skórze a aloes złagodzi podrażnienia.

Jeżeli twoje dziecko ma suchą skórę głowy, to pomoże mu szampon z lanoliną. Lanolina wiąże wodę i bardzo dobrze wchłania się w skórę. Dzięki temu łagodzi podrażnienia i zapobiega swędzeniu. Pomaga również w leczeniu łupieżu.

W upalne lato ośmiomiesięczny synek mojej siostry miał problemy ze skórą. Był pulchnym dzieckiem i w wyniku wysokich temperatur mocno się pocił a w fałdkach skóry robiły się mu odparzenia. Poleciłam jej wtedy masło shea. Złagodziło objawy i przyspieszyło leczenie skóry. Sama również używam tego masła. Smaruję nim dłonie na noc a następnie zakładam bawełniane rękawiczki. Rano ręce są cudownie nawilżone i bardzo gładkie.

Oleje dobre na wszystko

Zaczęłam niedawno stosować oleje zamiast płynu do demakijażu. Obawiałam się, że będą zapychać skórę, ale okazało się, że działają dokładnie odwrotnie. Skóra jest po nich nawilżona i dużo czystsza. A rano używam ich zamiast kremu. Świetnie nawilżają!

Moja nastoletnia córka poszła w moje ślady i też używa olejów. Uważa, że usuwają makijaż dużo lepiej niż mleczko, które dotychczas używała. Szczególnie upodobała sobie olej z ogórecznika oraz olej z orzechów laskowych, które łagodzą objawy trądziku.

Na trądzik dobre jest również mydło dziegciowe. Nie tylko oczyszcza, ale ma także działanie antyseptyczne. Do oczyszczenia twarzy i ciała można użyć też czarnego mydła. To kosmetyk bez którego nie wyobrażamy już sobie życia. Wytwarzane jest w Maroku z oliwek i oliwy. Ma właściwości peelingujące i dogłębnie oczyszcza.

Oleje są również składnikami mydeł i kremów do ciała. W tej roli najlepiej sprawdza się olej kokosowy oraz olej z konopii. Mogą używać ich nawet osoby z wrażliwą skórą. Moja siostra w ciąży i po niej używała oleju arganowego i oleju z dzikiej róży, które są dobre na rozstępy i blizny. Olej arganowy nadaje się również do włosów, które są po nim bardzo lśniące a zarazem nie są przetłuszczone. Coś czuję, że mój mąż go podbiera, bo znika nam bardzo szybko. Ja natomiast zakochałam się w oleju z pestek malin. Wspomaga on wytwarzanie kolagenu, dzięki czemu ujędrnia skórę i redukuje zmarszczki.
Czy nie wspominałam, że oleje są dobre na wszystko? Jest jeszcze olej z nasion kawy. Dzięki niemu mogę zapomnieć o cellulicie. Polecam go wszystkim koleżankom. A jak pachnie... 

Coś na ząb

Dzieci nie przepadają za myciem zębów. Mogą ich zachęcić do tego smakowe pasty do zębów. Możemy na przykład znaleźć pastę mandarynkową. Szukajmy takiej, która nie zawiera SLS ani fluorku. Dobrze, żeby miała także witaminę C w składzie, która chroni wrażliwe dziąsła dzieci. Świetnie sprawdzi się, gdy nasze dzieci mają jeszcze mleczne zęby. Jeżeli naszemu dziecku nie przeszkadza smak i zapach mięty, warto sięgnąć po miętowo-aloesową pastę do zębów. Ma właściwości takie jak pasta mandarynkowa, ale nadaje się dla starszych dzieci.

Na pewno martwisz się także o zęby naszych najmłodszych pociech. Jeśli ząbki dopiero wychodzą, możesz poszukać gryzaka ze szczoteczką. Jego działanie jest banalnie proste. Kiedy dziecko go gryzie, gryzak masuje jego dziąsła. Łagodzi to objawy ząbkowania i przyzwyczaja malucha do szczoteczki do zębów. Mój siostrzeniec tak go polubił, że próba odebrania wywoływała krzyk protestu. Kto by pomyślał, że higiena jamy ustnej może być tak przyjemna!

Co prawda nie w temacie zębów, ale jak już jesteśmy przy maluchach, to trzeba wspomnieć o innej czynności, której dzieci nie lubią. A mianowicie mycie głowy i włosów. Żeby czynność tak okazała się przyjemniejsza, sięgnijmy po szampony, które nie podrażniają oczu (tzw. szampony no tears). Pamiętajmy, że nie mogą one mieć w składzie SLS ani PEG. To silikony, które oblepiają włosy. Mogą spowodować łupież i są wyjątkowo niekorzystne dla dzieci. Ciężko je zmyć z włosów. Potrzeba do tego naprawdę silnych szamponów oczyszczających. Wygodne są kosmetyki 2 w 1, to znaczy takie, które nadają się równocześnie do włosów i do ciała.

Uwaga na słońce!

Czy zdarzyło ci się kiedyś spiec na skwarkę? Mnie tak. Jednak najnowsze badania pokazują, że opalanie nie jest wcale zdrowe. Nasza skóra wymaga ochrony przed słońcem. Wrażliwa skóra dzieci tym bardziej. Wielu rodziców zastanawia się, jakie kremy przeciwsłoneczne stosować i czy są one bezpieczne dla maluchów. Jeżeli będziemy kierować się kilkoma zasadami, to tak. Filtr, którego powinniśmy używać, to co najmniej SPF 30. Jeszcze lepszy jest SPF 50. Jeżeli będziemy wchodzić do wody, warto zaopatrzyć się w kosmetyk wodoodporny. Pamiętajmy jednak, że po wyjściu z wody i wytarciu się ręcznikiem krem trzeba znowu nałożyć.

Kremem przeciwsłonecznym z powodzeniem można smarować niemowlęta. Ktremy takie nie mogą mieć w składzie SLS ani PEG. Muszą mieć wysoki filtr przeciwsłoneczny i chronić zarówno przed promieniami UVA jak i UVB. Dobrze, żeby w ich składzie znalazły się oleje. Olej kokosowy to naturalny filtr słoneczny, więc warto go dodatkowo stosować. Oczywiście nie w zastępstwie kremu przeciwsłonecznego!

A co z ekologią?

Teraz zapewne zastanawiacie się, czy te wszystkie kosmetyki będą dobre nie tylko dla waszych dzieci, ale także dla środowiska. Kosmetyki ekologiczne są odpowiednio oznaczone. Np. na opakowaniu znajduje się znaczek ICEA, czyli Włoskiego Instytutu ds. Certyfikacji Etyki Środowiskowej. Nasz niepokój wzbudzają również produkty codziennego użytku, typu płatki kosmetyczne albo patyczki higieniczne. Szukajmy takich, które są biodegradowalne albo płatków których można używać wielokrotnie. Wielorazowe płatki? Tak, tak, są takie. Zrobione są z bawełny, można je prać w pralce i prasować. Jeżeli to nas nie przekonuje, sięgnijmy po Gąbkę Konjac. Jest w 100% naturalna, ma właściwości myjące i pielęgnujące. Wystarczy ją zmoczyć, nie wymaga stosowania kosmetyków do mycia.

Mam nadzieję, że ten artykuł będzie dla was pomocny. Pamiętajcie, żeby kierować się przede wszystkim kilkoma zasadami. Kosmetyki dla dzieci powinny mieć naturalny skład. Nie mogą mieć SLS ani PEG. Ochrona słoneczna jest bardzo ważna. A na koniec, dbajmy o środowisko.

 

sie  08