Czym i jak zmywać naczynia, żeby było EKO

lip13

Czym i jak zmywać naczynia, żeby było EKO

Coraz więcej osób zwraca uwagę na środowisko, które nas otacza. Dobrze, że ulegamy "modzie na ekologię", że chcemy mieć wpływ na to co jemy, jak mieszkamy, w co się ubieramy. Jesteśmy coraz bardziej świadomi konieczności działań na rzecz ochrony środowiska i tego jak nasze codzienne decyzje wpływają na obecny kształt świata.

 

Wiele osób poszukuje na rynku ekologicznych środków czystości. Są one świetną alternatywą dla agresywnych, syntetycznych preparatów, do których od lat jesteśmy przyzwyczajeni. Wpływ chemikaliów na nasze zdrowie i ciało widoczny jest niemal od razu - wystarczy posprzątać albo zmyć naczynia bez użycia rękawiczek gumowych! Podrażnienie skóry gotowe! A stąd już bardzo blisko do wywołania reakcji alergicznej. Badania kanadyjskie, francuskie, norweskie, polskie i wiele innych potwierdzają, że detergenty wpływają na wagę, wydolność oddechową, problemy z krążeniem, ogólną koncentrację, a w dłuższej perspektywie czasu mogą mieć działanie rakotwórcze. Podobny,  drażniący lub toksyczny wpływ mają takie środki czystości na nasze środowisko - nie ulegają one biodegradacji, stopniowo coraz bardziej zatruwając przyrodę. W dużym supermarkecie czytałem specjalnie etykietę płynu do mycia naczyń, takiego znanego i dobrego na literę "F". Okazuje się, że jest szkodliwy dla organizmów wodnych i pozostaje tam na długi czas. Płyn do mycia naczyń, który ma bezpośredni kontakt z wodą. Ja to rozumiem tak, że producent i odpowiednie organy wiedzą, że płyn ten nie powinien być dopuszczony do stosowania, ale naklejenie etykiety o jego szkodliwości wystarczy. Ryby, skorupiaki, bentos, plantkon, glony itp. mogą czuć się bezpieczne :/ O ile w miastach ścieki trafiają do oczyszczalni to w miejscach gdzie są przydomowe oczyszczalnie ścieków takich płynów nie powinno stosować się. Znacząco mogą zmniejszać one sprawność oczyszczalni co będzie prowadzić do wpuszczania nieoczyszczonych ścieków do wód powierzchniowych lub do gruntu.

 

Mylnie myślimy, że używanie ostrych, drażniących środków pomoże nam w usunięciu nie tylko zabrudzeń, ale też wszelkich drobnoustrojów chorobotwórczych, grzybów, itd. Oprócz tych złych giną też te dobre bakterie w naszm ciele. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak negatywny wpływ może mieć na nasze zdrowie wieloletnie używanie ostrych środków chemicznych, takich jak chlor lub podchloryn sodu, które są najczęstszymi przyczynami podrażnień i alergii, a także zatruć wziewnych. Lista toksycznych substancji jest o wiele dłuższa, obejmuje środki powierzchniowo czynne (choć są one stosowane w ekologicznych środkach, jednakże bazują na innych składnikach), barwniki, konserwanty, dodatki zapachowe. Rzecz jasna są one niezrównane w czyszczeniu powierzchni oraz unicestwianiu zarazków, jednak nie są obojętne ani dla naszego zdrowia, ani tym bardziej dla środowiska. Należy pamiętać, że przecież ich resztki spływają do kanalizacji (o czym pisałem wyżej), a opary unoszą się w powietrzu.

 

Dbałość o naturę to również - a może i przede wszystkim - oszczędzanie wody. Jest to nasze główne bogactwo naturalne, co więcej - jest bezcenna. Preambuła do Ramowej Dyrektywy Wodnej głosi: "Woda nie jest produktem handlowym takim jak każdy inny, ale raczej dziedzictwem, które musi być chronione, bronione i traktowane jako takie." Warto więc nauczyć się ją oszczędzać. Dobrym rozwiązaniem jest zakup zmywarki, zwłaszcza jeżeli w naszym domu mieszka wieloosobowa rodzina. Zmywarka sama w sobie jest kojarzona z oszczędnością wody. Według producentów tego sprzętu to nawet pięciokrotnie mniejsze zużycie, niż podczas zmywania ręcznego. Należy jednak przestrzegać kilku prostych zasad przy korzystaniu ze zmywarki:

  • Nie wkładać do niej naczyń z warstwą zaschniętych resztek pożywienia
  • Używaj odpowiednich środków do zmywarek 
  • Włączać  zmywarkę, dopiero kiedy jest całkiem pełna
  • Układać naczynia zgodnie z działaniem strumieni wody

Osobiście jestem dość sceptyczny nastawiony do oszczędności zmywarki i jej ekologii. Ostatecznie zmywarka kosztuje ok. 1000 zł. Do jej produkcji zużyto masę zasobów naturalnych i przejechała pół świata, żeby ostatecznie zostać skręconą powiedzmy w Polsce. Sama w sobie również zużywa prąd i wodę, także trzeba ją czyścić i stosować środki do mycia naczyń (albo robić je samemu).

Odpowiednio myjąc naczynia ręcznie możemy nie zużywać wcale więcej wody w porównaniu do zmywarki. Zmywarka na pewno oszczędza nasz czas i tego jej nie odmówię. Jest znaczącym ułatwieniem. Dla osób korzystających ze zmywarek powiem, że warto kupić ekologiczne płyny czyszczące i nabłyszczające do użycia w zmywarkach. Nie zapominajmy o tabletkachproszku i soli do zmywarek.

 

Jeśli nie posiadasz zmywarki lub używasz jej tylko okazjonalnie, warto zastanowić się, w jaki sposób oszczędzić wodę zmywając ręcznie. Nie jest to specjalnie trudne, gdyż pamiętać należy, że największe straty wody powstają przy myciu naczyń pod strumieniem bieżącej wody. Doskonałym rozwiązaniem jest wykorzystanie obu komór zlewu lub skorzystanie z dwóch z misek. W jednej komorze/misce przygotowuje się bardzo ciepłą wodę z płynem do mycia naczyń (najlepiej ekologicznym!) lub kwasem cytrynowym (stosować rękawice). W drugiej samą wodę (może być nieco chłodniejsza) do płukania naczyń, albo z dodatkiem octu, żeby ładnie się błyszczało. Świetnie sprawdzi się domowy system odzyskiwania wody szarej, o którym więcej jeszcze napiszemy. W skrócie można wykorzystać wodę z kąpieli. Ma już ona mydło, a do mycia naczyń nie musi być super czysta (co innego do płukania).

Osobno należy pochylić się na kwestią tego czym zmywać brud. Jedni są zwolennikami gąbek i tu polecamy szukać gąbek wykonanych z materiałów z recyklingu. Inni stosują myjki konopne. Jeszcze inni szczotki do mycia naczyń. Ważne, żeby miały one wymienne wkłady tak aby nie trzeba było wyrzucać całej szczotki.

 

Może warto byłoby się zastanowić, czego w dawnych czasach ludzie używali do czyszczenia, prania, zmywania? Nasze babki miały swoje metody - a przecież niedostępne były wtedy znane nam dzisiaj detergenty. Mimo to ich kryształy błyszczały, a białe wykrochmalone pościele zachowywały długo swą świeżość.

 

Czym jednak zastąpić chemiczne środki czystości, których używaliśmy do tej pory? Świetnym rozwiązaniem jest samodzielne przygotowanie np., płynu do naczyń lub pachnącego, zmiękczającego środka do prania. Nie jest to zadaniem trudnym, a wiele produktów potrzebnych do przygotowania ekologicznych "detergentów" znajdziemy w domu, we własnej łazience oraz... kuchni! Jeśli chcemy np. przygotować płyn do mycia naczyń, potrzebować będziemy soku z cytryn (albo kwasu cytrynowego), wody, soli drobnoziarnistej oraz białego octu. Po krótkim zagotowaniu składników przelewamy miksturę do butelki i używamy jak "zwykłego" płynu do mycia naczyń. To jeden z najczęściej spotykanych przepisów. Inne zazwyczaj wykorzystują płatki mydlane i sodę kalcynowaną lub boraks. Do nadania płynowi zapachu można użyć olejków eterycznych, np. lawendowego. Nie łudźcie się jednak, że zapach zostanie po spłukaniu płynu ;)

 

Jednakże jeśli nie macie na to czasu, poszukać można odpowiednich środków w sklepach (np. naszym) oferujących środki przyjazne środowisku i człowiekowi. Specjalnie dla Was stworzyliśmy kategorię Mycie naczyń. Znajdziecie tam produkty takich marek jak Swonco, Sonett, Bio-D, Winni's czy EcoForce.

Co jeszcze?

Twarda woda wpływa na osadzanie kamienia wewnątrz sprzętu takiego jak zmywarki czy pralki. Aby temu zapobiec możemy używać środków odkamieniających, znanych od lat (kwas cytrynowy jest najlepszy, ale działa agresywnie na elementy gumowe), lub spróbować nowości na rynku - kul antyosadowych Magnoball. Badania wykazały, że jeśli woda jest magnetyzowana, to węglan wapnia nie osadza się w postaci kamienia. Zamiast tego wypływa on z urządzenia. Można więc czyścić urządzenie podczas jego pracy! Magnoball ma magnetyczną siłę, która krystalizuje cząsteczki osadu kamiennego w wodzie, uniemożliwiając im osadzanie się na ubraniach lub zatykanie rur w pralce czy zmywarce. Sami go używamy przy praniu i zauważyliśmy, że pieluchy wielorazowe po wyschnięciu są nieco bardziej miękkie.

 

Warto zapoznać się z bogatą ofertą ekologicznych środków czystości, których coraz więcej pojawia się na naszym rynku. Nie zawierają one szkodliwych substancji, a jednocześnie zachowują swoje właściwości czyszczące. Są wykonane na bazie roślin, piękne naturalne zapachy zawdzięczają olejkom eterycznym. Ogranicz stosowanie chemicznych, ostrych, toksycznych środków czystości w swoim domu a po niedługim czasie zobaczysz, jak zaowocuje to zdrowiem Twoim oraz Twych najbliższych! 

lip  13